Blog > Komentarze do wpisu

GKS Wybrzeże czy też Lechia?

Czytając artykuł zamieszczony na portalu trójmiasto.pl opadły mi ręce a po przeczytaniu komentarzy zamieszczonych poniżej wpadłem w pewnego rodzaju dół psychiczno fizyczny zastanawiając się nad głupotą ludzi i brakiem realnego podejścia do interesującego ich tematu. Artykuł który przykuł moją uwagę znajduje się tutaj.

Jak widać problemem jest ten sam termin dwóch imprez sportowych które nachodzą się na siebie. Z jednej strony mecz piłkarski Lechii Gdańsk z drugiej mecz żużlowy GKS Wybrzeże. A o co ta cała zadyma? O to jaki mecz mają wybrać kibice jednej i drugiej drużyny. Sprawa dla mnie jest oczywista wybrać ten sport który lubią bardziej.

Problemem jest jednak to, iż to nie jest wina klubów, Lechia zależna jest od transmisji zaś wybrzeże od pogody. Nie wyobrażam sobie bowiem aby mecz żużlowy rozpoczął się o 19:00 w pierwszy dzień świąt. To sport na który chodzą głównie rodziny i jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby rodziny chciały marznąć 09.IV.2012 na stadionie żużlowym.

Problem nie leży po stronie Lechii czy GKSu lecz po stronie piłkarskiej ekstraklasy i C+ powszechnie bowiem wiadomo, iż lany poniedziałek to inauguracja ligi żużlowej. Patrząc na popularność obu drużyn w mieście powinno uwzględnić się oba mecze i przesunąć mecz Lechii.

Cała ta sytuacja nie jest jednak tak irytująca jak wypowiedzi pod artykułem w których jasno określa się, iż żużel to sport który nikogo nie interesuje oprócz nas itp. przeczytać można było, iż lubimy sporty które nic nie znaczą gdzie odnosimy sukcesy takie jak skoki, żużel siatkówka. I że chodzi na nie bardzo mało kibiców.

Otóż jest to pewnego rodzaju bezczelność ludzi którzy oprócz piłki nożnej nie widzieli innej dyscypliny. I tu stanę w obronie sportu który jak niektórzy twierdzą nic nie znaczy przeciw tzw. religii jaką jest piłka nożna. 

Sport żużlowy to nie tylko sport małych miast gdyż uprawiany jest w takich miastach jak: Gdańsk, Wrocław, Kraków, Poznań, Gorzów, Toruń, Bydgoszcz, Łódź Leszno. Nie wydaje mi się aby były to takie malutkie miejscowości.

Owszem nie ma w tym sporcie wielu lig a zainteresowanie nim na świecie nie jest największe ale Polska potrafiła wyrobić sobie pewnego rodzaju markę i stała się liderem tej dyscypliny. Porównam to np. do Futbolu Amerykańskiego który uprawiają tylko Amerykanie i chodzi na niego bardzo duża liczba kibiców sytuacja identyczna jak w żużlu. Speedway ma w Polsce bardzo dużą grupę kibiców którą trzeba uszanować i do nich dostosowywać mecze nie zaś do kibiców piłki nożnej gdyż Piłkarsko zarówno Lechia jak i nasza reprezentacja nic nie prezentują.

Dlaczego w swoim życiu wybrałem żużel nie piłkę? Przede wszystkim przez klimat gdy rozpocząłem chodzić na żużel doświadczyłem czegoś niesamowitego mogłem skakać cieszyć się z wygranej i powiedzieć co myślę o zachowaniu poszczególnych zawodników. A dookoła widziałem uśmiechnięte rodziny z dziećmi nawet tymi najmniejszymi.

Na piłce a dokładnie na Lechii nie było tak miło i aksamitnie, tutaj w pierwszej fali dostałem jakąś flagę z napisem S a kolega obok drugie S później goście którzy dali nam transparenty zaczęli krzyczeć "Gdańscy fani SSmani" to było dla mnie jako młodej osoby upokarzające, gdyż nigdy nie wyznawałem takich wartości a do samych Nazistów żywię głęboką nienawiść ze względów na rodzinną historię obozów. Gdy oddałem transparent nie chcąc współpracować zostałem wyrzucony na drugą stronę stadionu. Nie zniechęcają mnie jednak takie rzeczy następny mecz to również tragedia zadyma z której ledwo udało mi się uciec. Nie wiem czy to takie fajne dla rodziny aby wokół nich latały kamienie.
Ale i to przez wiele lat nie zniechęcało mnie do pasjonowania się piłką i żużlem. Przyszedł jednak czas w którym piłka stała w miejscu i nie rozwijała się europejsko, ciągłe porażki na arenie międzynarodowej nie dawały mi satysfakcji gdyż co to za radość cieszyć się z pokonania średniaka?

Piłka została w miejscu a drużyna Lechii zamiast walczyć na szczycie bije się po piętach tabeli o utrzymanie. Co nie miałoby i tak znaczenia gdyby awansowali do Pucharów gdyż tam pokazali by to co inne kluby, czyli totalne dno. Pasjonowanie się z roku na rok tym, iż a może teraz uda nam się zagrać jeden mecz życia. Owszem piłka jest ale od Odry na Zachód i od Bugu na Wschód.

Żużel zaś rozpoczął swój rozkwit i przyszły sukcesy zarówno indywidualne jak i drużynowe, które nie były dziełem przypadku lecz zwieńczeniem ciężkiej pracy naszych zawodników. I tak żużel stał się czymś więcej niż tylko sportem stał się POLSKĄ RELIGIĄ! Owszem to właśnie tutaj sport ten osiągnął najwięcej. Lepiej być Królem wioski, niż służącym w Mieście. Zagraniczni kibice może być ich mało ale zazdroszczą nam stadionów, zawodników ligi oraz popularności. Czego zaś zazdroszczą nam inne ligi świata piłki nożnej? Niczego to my w kontekście piłki zazdrościmy Hiszpanom, Włochom, Anglikom itd.

Kto lubi żużel ten lubi, kto lubi piłkę ten lubi i tyle, nie ma co obrażać dyscyplin i ustalać pierwszeństwa na podstawie popularności sportu ogółem.

JAKO

poniedziałek, 19 marca 2012, shild

Polecane wpisy